Malowanie płytek w łazience czy to się opłaca praktyczny test i poradnik

0
92
Rate this post

Nawigacja:

Czy malowanie płytek w łazience ma sens – rachunek zysków i strat

Motywacje: kiedy myśl o malowaniu płytek w ogóle się pojawia

Malowanie płytek łazienkowych zwykle pojawia się w głowie w kilku typowych sytuacjach: budżet jest ograniczony, kucie płytek jest niemożliwe (wynajmowane mieszkanie, cienkie ściany, brak zgody wspólnoty), albo potrzebna jest szybka zmiana wyglądu bez pełnej demolki. W takich warunkach renowacja łazienki bez kucia staje się kuszącym rozwiązaniem.

W praktyce często chodzi o łazienki w blokach z lat 80–90: brązowe lub „morelowe” płytki, ciemna fuga, przytłaczające wzory. Technicznie łazienka jeszcze „trzyma się kupy”, ale wizualnie jest daleko od aktualnych standardów. Właściciel kalkuluje, ile ma sensu inwestowanie kilkunastu tysięcy w pełny remont, skoro w perspektywie kilku lat planowana jest np. sprzedaż mieszkania.

Zdarza się też, że inwestor już ma za sobą drogi remont, ale po kilku latach moda się zmieniła, a budżet na kolejną dużą ingerencję jest skromny. Wtedy malowanie płytek w łazience postrzegane jest jako „makijaż” na parę lat, który ma jedynie odświeżyć wnętrze i poprawić samopoczucie domowników.

Trwałość malowanych płytek vs tradycyjny remont

Porównanie trwałości malowanych płytek z wymianą okładziny na nowe płytki ceramiczne wypada różnie, w zależności od:

  • jakości zastosowanej farby do płytek ceramicznych i całego systemu (podkład + farba + ewentualny lakier),
  • stopnia przygotowania podłoża (mycie, odtłuszczanie, zmatowienie, naprawy fug),
  • strefy w łazience (ściana nad umywalką vs wnętrze kabiny prysznicowej czy podłoga),
  • sposobu użytkowania